Kibice zabrali głos przed meczem z Legią!

 Kibice Sokoła i nie tylko, zabrali głos, w sprawie zbliżającego się pojedynku z Legią Warszawa. Zobaczcie jakie są wasze prognozy przed tym spotkaniem…..

Drogi kibicu! Przed nami ważny sprawdzian, a mianowicie mecz z Legią Warszawa, która przez większość znawców i kibiców typowana jest do awansu w tym sezonie. Choć zaczęła kiepsko, bo ma na swoim koncie już dwie porażki i to na własnym parkiecie, to wiemy jaka moc drzemie w tej drużynie i pokazali to w meczu z Kotwicą. Co Ty myślisz o tym pojedynku, czy mamy szanse powalczyć z faworytem? Kto Twoim zdaniem wygra ten bój?
Marecki :
Na pewno bój będzie, jak co sezon. Wszyscy nominowali, że to Legia będzie głównym faworytem, ale nasze Sokoły pokazują, kto rządzi w lidze. Patrząc po tabeli to faworytem będzie Sokół. W Legii na pewno bardzo będą się chcieli pokazać znani gracze, jak Pacocha, Wilczek, ale w naszych barwach też nazwisk nie brakuje i wierze, ze 2 pkt przylecą na nasza korzyść z Sokołami, PTG !!!
Julka Hatalska :
Moim zdaniem faworytem jest jak najbardziej Sokół, który nie zdobywając awansu do ekstraklasy, przez kilka sezonów z rzędu utrzymuje się na podium. Legia jest faktycznie mocnym teamem, ale zawsze jest szansa na to, aby powalczyć, a co więcej zanotować wygraną i dołożyć kolejną cegiełkę do zdobycia wyższych parkietów (ekstraklasy). Uważam, że naszą drużynę jak najbardziej stać na pokonanie faworyta pierwszoligowców.
Kibicka:
Oczywiście ,że wygramy my Sokoły! Nadzieja jest ogromna patrząc na ostatnie nasze mecze. Pewnie nie będzie to łatwy mecz, ale takie są najciekawsze, trzymamy mocno kciuki i na prawdę liczymy, że ten skład drużyny może dużo!
Krzysiek Dołęga :
Wierzę że sokół da radę i wygra ten mecz ponieważ w tym sezonie są bardzo silni i zmotywowani do walki. Nasi kibice w tym im pomogą
Dedek:
Legia jest na własnym parkiecie niesamowicie silna. Nazwiska i doświadczenie zawodników stołecznego klubu takich jak Michał Aleksandrowicz , Łukasz Pacocha , Grzegorz Kukiełka czy Łukasz Wilczek wzbudzają strach w szeregach rywali. Natomiast koszykarze Sokoła Łańcut pokazują, że nie ,,boją” się nikogo. W jednym meczu pierwsze skrzypce gra Marcin Sroka, w drugim Maciej Klima, a jeszcze w innym w kluczowym momencie trafia Patryk Buszta. Nie wymieniam wszystkich nazwisk, a to właśnie ze względu, żeby nie wyjawić kto poprowadzi Sokół do 8 zwycięstwa w sobotnim meczu. Zapewne zadałbyś pytanie: skąd taka pewność ? Otóż po 14 sezonach bycia z Klubem na dobre i na złe przyszedł czas, żeby stawiać cele przed drużyną. Może nie jest to głośno powiedziane przez Zarząd Klubu, ale jest to największe marzenie Kibica Sokoła, a mianowicie upragniony awans i możliwość zobaczenia swojej ukochanej drużyny na parkietach TBL. Rywalizacja na trybunach zapewne będzie na korzyść Legionistów (w kilka osób będziemy wspierać żółto-czarnych), ale wierze w to, że Sokoły ,,wygryzą” parkiet, aby z Warszawy wywieźć cenną wygraną, a w tabeli podtrzymać miano Lidera I Ligi.
Brudzio:
Moim zdaniem na początku sezonu każdej drużynie może zdarzyć się wpadka. Legia limit swoich błędów wyczerpała już w pierwszych kolejkach. Na pewno będzie to trudny mecz dla łańcucian. Legia to solidna drużyna, która w tym sezonie jest tak samo mocna, a może nawet mocniejsza, w porównaniu z ubiegłym rokiem. Każda pozycja jest bardzo mocno obsadzona, ławka rezerwowych wnosi sporo świeżości do gry. Uważam jednak, że trener Dariusz Kaszowski odpowiednio przygotuje i zmotywuje swoją drużynę do tego meczu i wrócimy z Warszawy jako wciąż niepokonana drużyna.
Jarek Sówka:
Wygra ten zespół który uwierzy w zwycięstwo jeszcze w szatni i na parkiet wyjdzie tylko formalnie to potwierdzić. Sokoła stać na wygraną , to dobra marka i moim zdaniem wygra Sokół.
Mati:
Legia to bardzo mocna drużyna, która posiada doświadczonych zawodników. Na daną chwilę posiadają najlepszą obronę na zapleczu ekstraklasy, lecz mam nadzieję, że nie wystarczy ona na zatrzymanie najlepszej siły w I lidze pod względem zdobywanych punktów.
Wygra lepszy – mam nadzieję i wierzę, że dwa punkty wrócą ze stolicy do Łańcuta!
Michał Mac:
Zbliżające się wielkimi krokami starcie na szczycie I ligi będzie moim zdaniem sprawdzianem dla obu ekip. Poczynione przez nasz zespół w końcowej fazie okresu przygotowawczego wzmocnienia kadrowe, jak i przede wszystkim wyśmienity początek sezonu, z pewnością podważają pewne przedwczesne zapowiedzi o Legii Warszawa jako murowanym kandydacie do wygrania ligi. Moim zdaniem potencjał obu ekip jest bardzo zbliżony, a dwa bezpośrednie starcia w rundzie zasadniczej będą najlepszym przetarciem przed spodziewaną serią w fazie play-off. Nie przykładałbym również zbyt dużej wagi do porażek, które poniósł nasz najbliższy rywal. Prawdziwe granie zacznie się dopiero w kwietniu, a potencjał kadrowy, sztab szkoleniowy czy ogromne wsparcie trybun nie pozwolą deprecjonować siły Legii na żadnym etapie sezonu czy zgrania drużyny.
W kontekście czekającego nas w sobotę meczu zdecydowanie uważam, że jesteśmy w stanie nawiązać walkę z Legią, a nawet pokusiłbym się o stwierdzenie, iż to nasza drużyna przystąpi do niego w roli faworyta. Na warszawskiej drużynie ciążyć będzie presja związana z ew. trzecią porażką na własnym parkiecie i już wyraźnie uciekającą czołówką tabeli. Typowanie wyniku w koszykówce, a już szczególnie dokładnego, jest rzeczą niebywale trudną, jednakże konkludując stawiam na ośmiopunktowe zwycięstwo Sokoła!
Emucha:
W pojedynku Sokół Łańcut – Legia Warszawa, dwa punkty oczywiście zostaną w Warszawie Po kontuzjach Legia zaczyna łapać wiatr w żagle i nie ulegnie silnemu rywalowi. Ktoś w końcu musi przerwać te najlepsza serie inauguracyjna Sokoła. To samo pytanie, albo bardzo podobne zadaliśmy naszym trenerom i zawodnikom. Co mieli do powiedzenia dowiecie się już niebawem!

 14962748_1249512321787787_5364316737446170016_n

Attachment

14962748_1249512321787787_5364316737446170016_n